Czyszczenie, mycie roweru

Wiele osób nie bardzo wie, jak powinno się czyścić rower. Niektórzy w ogóle tego nie robią, inni przesadnie. Czyszczenie roweru nie polega jedynie na czyszczeniu ramy i o efekt wizualny, ten prawdę mówiąc ma niewielkie znaczenie, bardziej estetyczne.
-Błędy jakie są popełniane:
1. Brak jakiegokolwiek czyszczenia roweru.
2. Mycie tylko wodą i szmatką, może być odpowiednie tylko jeśli nie jest to jedyna forma czyszczenia roweru i konserwowania go. Smar możemy zmyć, nie mówiąc o tym iż on z czasem wysycha, a i od nowości rower ma niewielką jego ilość.
3. Mycie rowerów myjką ciśnieniową. Zdecydowanie nie polecam, duża ilość wody nie tylko wyczyści rower z wszelkiego brudu, ale również może uszkodzić łańcuch, przerzutki, piasty, wolnobieg, zębatki itp. gdyż przy okazji taka myjka dokładnie wymyje wszelki smar jaki jest potrzebny do prawidłowego działania roweru. Poza tym rama jest malowana na zewnątrz co zapobiega korozji, jednak od wewnątrz nic jej nie zabezpiecza. Wątpliwe by woda się do wnętrza ramy nie dostała, co może spowodować rdzewienie.
4. Mycie w jeziorze (cóż, niektórzy mają takie pomysły), podobnie jak w przypadku myjki ciśnieniowej, zdecydowanie nie polecam.


Zatem jak się powinno rower czyścić?
Jeśli zależy nam na tym by nasz pojazd wyglądał estetycznie i był czysty, najpierw proponuję wodą z dodatkiem niewielkiej ilości np. płynu do mycia naczyń i za pomocą szmatki obmyć go. Zostawiając chwilowo jednak w spokoju części mechaniczne, takie jak łańcuch, zębatki, piasty, korby, pedały itp. Te elementy są najistotniejsze i najbardziej potrzebują czyszczenia -jednak lepiej najpierw obmyć rower wodą i wilgotną szmatką, aniżeli po czyszczeniu np. łańcucha gdyż możemy potem zmyć smar. Samą wodą można przemyć zaciski hamulcowe i przy okazji zobaczyć ich stan. Do poprawnego działania hamulców, proponuje przetrzeć też obręcze kół. Lepiej nie myć uchwytów „rączek” na kierownicy, gdyż mogą one potem długo schnąć, a jak planujemy przejażdżkę może być wtedy spory dyskomfort. Owe uchwyty proponuje obmyć np. po wycieczce. Manetek w ogóle nie polecam myć, nawet czystą wodą, gdyż w nich również bywa smar, który możemy wypłukać i długo nam one nie będą działać poprawnie -można je co najwyżej przetrzeć szmatką. Niektóre rowery posiadają amortyzatory, je również najlepiej przetrzeć jedynie wilgotną szmatką, jeśli dostał się do wnętrza brud należałoby je rozebrać -tego jednak nie polecam, jeśli się tego wcześniej nie robiło. Kolejną kwestią jest elektronika jak oświetlenie, licznik -powinny być one odporne na wodę, jednak lepiej tego nie sprawdzać. Szybko nam takie urządzenie może odmówić współpracy, szczególnie iż niektóre urządzenia źle znoszą nawet mżawkę (przesadziłem, ale to obrazuje jak niektóry sprzęt może się szybko popsuć) -tu ograniczyłbym się do przetarcia wilgotną szmatką.


Kluczowym elementem czyszczenia i najważniejszym jest zadbanie o łańcuch, zębatki, przerzutki, kasetę (wolnobieg), oraz piasty (te na szczęście rzadziej). W zależności od tego jak często jeździmy oraz po jakim terenie powinno się dostosować częstotliwość dbania o prawidłowe działanie tych części. Podczas czyszczenia nie obędzie się pewnie od upaprania wszelkim brudem i smarem, więc proponuję ubrać gorsze ciuchy i ewentualnie rękawiczki. Jak już pisałem smar może zostać zmyty, bądź wyschnie, czy też po prostu będzie upaprany kurzem, błotem i bliżej nieokreślonymi śmieciami. Najpierw powinniśmy pozbyć się większych śmieci z łańcucha, zębatek, z wózka i kółek tylnej przerzutki o ile ją posiadamy -czasem zaplączą się tam jakieś liście, gałązki, łodygi itp. Potem najlepiej za pomocą pędzelka z sztywnym włosiem, lub szczotki i benzyny przeczyścić jak najdokładniej części napędu -szczególnie łańcuch, zębatki i elementy tylnej przerzutki takie jak wózek i kółka, uważając przy tym na oponę i dętkę. Benzyna działa jak rozpuszczalnik co pomaga przy czyszczeniu, jednak może też uszkodzić gumę (sparcieje) i trzeba będzie potem szybciej wymieniać oponę. Proponuje dla pewności przykryć oponę jakąś płachtą, szmatą.
(Niektórzy dla lepszego rezultatu z czyszczenia zdejmują łańcuch i wrzucają go na np. noc do benzyny, czy nafty. Inni tylko na chwile wrzucą do pojemnika z np. benzyną i kilka razy potrząsną -to zapewnia dokładniejsze czyszczenie, aniżeli wymycie na rowerze. Jednak umycie łańcucha na rowerze też się dobrze sprawdza i z pewnością przedłuży jego działanie.)
Następnie należy wytrzeć łańcuch i inne elementy do sucha, pozbywając się przy tym benzyny. Powinniśmy po chwili większość części pokryć niewielką ilością smaru, szczególnie łańcuch i zębatki. Jeżeli smaru będzie za mało, nic nie da takie czyszczenie, natomiast zbyt duża ilość smaru spowoduje że podczas jazdy nie tylko się upaprzemy, ale i do części przyklei się więcej brudu. Lepiej by był to bardziej płynny smar, który szybciej i dokładniej wniknie w części roweru -by mu to ułatwić powinniśmy przejechać łańcuchem po zębatkach zmieniając przełożenia. Potem jeśli smaru daliśmy sporo możemy szmatką ściągnąć jego niewielką ilość z łańcucha. Trochę smaru też od czasu do czasu możemy wpuścić w pedały.


Czyszczenie piast to już zabawa na nieco dłużej, dla bardziej wytrwałych, jednak i to warto od czasu do czasu zrobić, tam też może się dostać brud, jak i zużyć smar. Proponuje to zrobić powoli próbując zapamiętać co gdzie było, odkręcić i wyjąć, jest tam trochę małych części, łożyska kulkowe -te mogą się wysypać, więc lepiej uważać. Zaczynamy od zdjęcia koła i wyciągamy zaciski. W tylnym kole trzeba zdjąć kasetę zębatek. Jednym kluczem przytrzymujemy kasetę zębatek, a ściągaczem i drugim kluczem odkręcamy nakrętkę dociskową kasety. Zdejmujemy uszczelki -delikatnie, tak by ich nie uszkodzić. Z jednej strony rozkręcamy konusy, w przypadku tylnej piasty odkręcamy konusy po przeciwnej stronie zębatek. Konus od strony napędowej powinien być mocno zakręcony, więc lepiej go nie odkręcać. Jednak aby się upewnić, że nie rozkręci się samoczynnie, można spróbować dokręcić nakrętkę kontrującą, oczywiście przytrzymując konus. Sprawdzamy także stan wizualny konusów, jeżeli posiadają równą i czystą powierzchnię nadają się do dalszej eksploatacji. Jeśli jednak oprócz śladu toczenia się łożysk, są także widoczne wżery taki konus najlepiej byłoby wymienić. Konusy zużywają się, jeżeli za mocno skręcimy piastę. Po wyjęciu osi, konusów, nakrętek i podkładek wyjmujemy z bieżni po obu stronach kulki. Odtłuszczamy i wycieramy bieżnie, sprawdzamy stan ich zużycia. Powierzchnie powinny być gładkie, bez widocznych uszczerbków. Jeśli są zużyte -musimy niestety wymienić piastę. Całość należy oczywiście wyczyścić z brudu i starego smaru. Podobnie jak w przypadku mycia łańcucha, niektóre części można przetrzeć benzyną, bądź naftą -jednak są tam również gumowe uszczelki, których lepiej takimi płynami nie częstować. Na bieżnie piasty nakładamy warstwę smaru lepiej gęściejszego niż ten do łańcucha i układamy kulki jedna przy drugiej. W przedniej piaście znajduje się 10 kulek z każdej strony, po 4,7mm średnicy. W tylnej zaś piaście znajduje się 9 kulek z każdej strony, po 6,3 mm średnicy. Przy układaniu kulek możemy pomóc sobie śrubokrętem. Po upewnieniu się że na osi od strony koła wszystkie elementy są dobrze skręcone, wkładamy oś do piasty uważając aby nie zahaczyć o kulki. Oś wsuwamy do końca, a następnie z drugiej strony nakręcamy na nią konus. Dokręcamy konus palcami do kulek łożyska z minimalną siłą potrzebną do tego, by luz zniknął. Następnie zakładamy podkładki w odpowiedniej kolejności i na końcu śrubę kontrującą. Blokujemy pozycję konusa kluczem do konusów i drugim kluczem dociągamy nakrętkę kontrującą. Pamiętajmy o tym, że zapięte zaciski też mogą dociskać łożyska i należy zachować rezerwę przy kontrowaniu. Nakładamy uszczelkę, pamiętając przy tym, żeby była równo ułożona. Brzegi można posmarować delikatnie olejem. W przypadku tyłu nakładamy kasetę zębatek, dokręcając z umiarem kluczami. Zakładamy zaciski i piasty są gotowe do pracy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Porady i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Czyszczenie, mycie roweru

  1. ~Iwona pisze:

    Kapitalna witryna

  2. Przydatny wpis, trochę mi uświadomił, ja rzadko kiedy dbałam o łańcuch. Jutro wybieram się do rowerowego po porządny smar i zaczynam konserwacje. Bo jednak chcę jeszcze trochę pojeździć na moim rowerze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>