Odpowiedni ubiór.

Ubiór na rowerze nie jest kwestią szczególnie istotną, jednak warto się zastanowić nad jego doborem i mam nadzieję, troszkę przy tym pomogę. Wokół ubioru krąży również sporo mitów, które spróbuję tu również rozwiać.


1. Przede wszystkim ubiór powinien być wygodny i swobodny, jeśli odzież nam w jakiś sposób przeszkadza, o coś zawadza itp. odbierze to w znaczący sposób przyjemność z jazdy i możemy się potem zniechęcić do kolejnych wypraw. Dobrze gdy ubiór jest zwarty i przylegający do ciała -ubiór luźny będzie furkotać na wietrze, przez co będzie nas spowalniać (będzie działać jak spadochron), może wręcz się gdzieś wkręcić, albo polecieć jak np. czapka. Nogawki długich spodni mogą niekiedy zaczepiać o kolby, wkręcić się w łańcuch itd. Podczas ciepłych dni dobrze sprawdzają się specjalne kolarki z wkładką -zakłada się je na gołe ciało, zapewniają one większy komfort i chronią przed obtarciami. Dobrze sprawdza się odzież oddychająca, która ma za zadanie odprowadzać wilgoć od ciała, dzięki czemu ciało powinno pozostać bardziej suche. Odzież termoaktywna, oddychająca nie sprawi, że człowiek nie będzie się pocił, podobnie jest z zapachem, niektórzy myślą że taka odzież spowoduje, że nie będzie człowiek brzydko pachniał. Tu ma jednak znaczenie przede wszystkim higiena -chociaż odzież taka może zawierać jony srebra co nieco poprawia, ale trzeba i tak odpowiednio dbać o higienę. By taka odzież zachowała swoje właściwości, trzeba ją też odpowiednio prać, najlepiej w delikatniejszych proszkach bez zmiękczaczy. Rękawiczki rowerowe mogą również być bardzo przydatne i dla niektórych jest to oczywisty ubiór na rower. Zapobiegają one odciskom, ale zapewniają również lepszy kontakt dłoni z kierownicą, czy w końcu ochronią podczas wywrotki, amortyzują lekkie drgania. Niestety ręce mogą się w nich bardziej pocić. Istotne są również odpowiednie buty, najlepiej z miarę grubą i sztywną podeszwą, nie wyginającą się w dół, gdyż dzięki temu lepiej przenoszona jest energia jaką zużywamy podczas kręcenia. Niektórzy używają specjalnego obuwia rowerowego z tzw. blokami w podeszwie, służącymi do wpinania się w pedały -zwykle jednak sporo takowe kosztują, poza tym trzeba do nich przywyknąć, bo początkowo jazda może kończyć się wywrotką.

2. W zależności od warunków atmosferycznych i pory też powinniśmy ubierać się nieco inaczej. Jadąc o zmroku, czy w nocy możemy być słabiej widoczni, najważniejsze jest przede wszystkim by rower posiadał oświetlenie, jednak lepiej mieć również odblaski, szczególnie na rękach gdyż lepiej będzie widoczny manewr skrętu. Zwykle mało kto wybiera się na przejażdżkę rowerem w czasie deszczu, jednak podczas przejażdżki może nas taka pogoda złapać i lepiej zabrać odpowiedni ubiór, bądź po prostu dobrać go gdy jest nieco chłodniej do ewentualnej ulewy. Kolejną kwestią jest np. niska temperatura -może być ona bardzo zdradliwa gdyż jest co prawdaż zimno, jednak podczas jazdy rowerem się ogrzewamy i szybko możemy spocić, przez co łatwiej się rozchorować (dlatego w zimę najgorszą możliwą odzieżą jest bawełniana, która pochłania i utrzymuje wilgoć). Właściwie w każdej porze roku powinniśmy się ubierać najlepiej tak, by zapewnić ciału tzw. „oddychalność”. Podobnie jest z wiatrem, czasem nas bardziej wyziębi, niż na prawdę niska temperatura. Lepiej jednak jak ubiór zasłania jak najwięcej ciała, podczas wywrotki nieco ona ochroni i w dużym słońcu nie dostanie się poparzenia słonecznego. Z tego również powodu lepiej zaopatrzyć się w okulary, oczywiście w zależności od pory też powinny być one inne, latem w dniu słonecznym lepiej by były to okulary polaryzacyjne, przeciwsłoneczne z filtrem UV, jednak na noc lepiej zakładać przezroczyste, a o zmierzchu, w dni pochmurne i po lesie lepsze będą z żółtymi szkłami. Okulary zapewniają nie tylko wygodę, ale także chronią oczy przed wysuszeniem od wiatru, deszczem, jak i również przed owadami. Niektórzy zasłaniają szyję i kark chociaż często są to miejsca lekceważone, a wystawione na silne słońce, bądź mroźny wiatr potrafią sprawić ból.


3. Bezpieczeństwo, jest ono bardzo istotne na drodze -jednak niekiedy coś może bardziej zaszkodzić, jak pomóc. Takim budzącym kontrowersje ubiorem jest m.in. kask rowerowy, obecnie nawet w marketach sprzedawane kaski mają odpowiednie atesty. Trudno jednak powiedzieć, przed jakimi urazami kask może ochronić, nie ma przeprowadzonych odpowiednich badań. By kask miał szansę pomóc, trzeba go odpowiednio dobrać, gdyż może np. uwierać jeśli będzie zbyt ciasny, czy sztywny, jeśli natomiast będzie za luźny może przesuwać się, czy wręcz spadać i zasłaniać widok -co może okazać się bardzo niebezpieczne. Kaski poza różnymi rozmiarami, mają również regulacje pasków, dzięki którym można wyregulować, jak ma on przylegać do głowy (zwykle można to zrobić jedną ręką nawet w trakcie jazdy) -na drodze asfaltowej można ustawić nieco luźniej (nie uwiera tak), jednak podczas jazdy po bezdrożach lepiej paski zwęzić, gdyż inaczej będzie się kask przesuwać. Trzeba do kasku również przywyknąć, na początku jazda w nim nie będzie niestety należała do wygodnych. Dobrze by kask posiadał otwory, co zapewni wentylację (chociaż głowa i tak będzie się niestety pocić). Według badań przeprowadzonych przez dr Iana Walkera z Uniwersytetu w Bath (Wielka Brytania) osoby jadące w kasku są częściej ofiarami kolizji drogowych gdyż kierowcy omijają osobę jadącą w kasku w mniejszej odległości, zapewne powodując u niektórych kierowców złudzenie iż przez taki ubiór jest chroniony rowerzysta. Prawdopodobnie kask może ochronić głowę przed niektórymi urazami (np. podczas wpadnięcia na drzewo), trzeba jednak pamiętać że nie jest on niezniszczalny i podczas wypadku z udziałem samochodu okazać się on może niewystarczający. Proponowałbym podczas jazdy mieć założone okulary, inaczej może wpaść nam do oka owad, a wtedy stracić możemy kontrolę nad swoim pojazdem. Na rower nie powinniśmy ubierać się zbyt skąpo, gdyż w przypadku wywrotki zedrzemy własną skórę -szczególnie narażone są kolana i łokcie. Kolory także mają pewne znaczenie i w przypadku gorszej widoczności lepsze będą jaskrawe kolory. Warto pamiętać w czasie gorszej widoczności o oświetleniu, odblaski działają tylko wtedy gdy pada na nie jakiś strumień światła, rowerzysta może wpaść jeden na drugiego, jeśli będą obaj jechać np. w nocy bez oświetlenia, a jedynie w ubiorze z elementami odblaskowymi.

4. Odzież, a przepisy. Obecnie nie ma w przypadku rowerzystów żadnych wymogów prawnych, jak powinni się ubierać. I według mnie dobrze, że tak jest -wymogi prawne mogłyby jedynie wielu rowerzystów do jazdy zniechęcić. Jak już pisałem w punkcie wyżej, czasem coś może bardziej zaszkodzić, jak pomóc. Decydując się na kask trzeba go przede wszystkim odpowiednio dobrać (źle dobrany może wręcz stwarzać zagrożenie), a i nawet wtedy kask nie zapewnia całkowitej ochrony, ani w żaden sposób nie zapobiega wypadkom -z takich powodów nie powinien być on wymagany! Osobiście posiadam kask, ale jednak nie zawsze w nim jeżdżę, raz podczas jazdy pod daszkiem kasku zaplątał mi się szerszeń, nie spanikowałem i udało mi się kask zdjąć, jednak to kolejny przykład że nie zawsze kaski są bezpiecznym rozwiązaniem. Kolejną kwestią są odblaski, rower powinien być wyposażony z tyłu w czerwony odblask, a w czasie gorszej widoczności odpowiednie światła, nie ma jednak przepisów dotyczących odblasku na ubraniach (mimo, że jakiś czas temu niektóre media takie informacje rozpowszechniały). Światło roweru jest zatem najistotniejsze, a także zapewnia zdecydowanie większe bezpieczeństwo -szczególnie że będzie widoczne również z większej odległości (chyba, że założymy jakąś „pchełkę” -słabe światełko). Aby odblask spełnił swoją funkcję musi zostać oświetlony, światła aut ustawione są w dół, tak by oświetlać drogę i nie oślepiać kierowców pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka -dlatego też odblask może zostać zauważony dopiero z bliskiej odległości. Odzież typowo kolarska przeważnie jest wyposażona w jakieś niewielkie elementy odblaskowe. Oświetlona przez samochód kamizelka może spowodować, że kierowca nie zauważy wystawionej ręki rowerzysty, który będzie skręcać i dojdzie w ten sposób do potrącenia -lepiej założyć więc opaski odblaskowe na ręce i nogi. Szczególnie że w razie awarii roweru, gdy trzeba będzie rower prowadzić może obowiązywać nas przepis:

Po nowelizacji ustawy Prawa o ruchu drogowym w art. 11 p. 4a stwierdza się: „Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Porady i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Odpowiedni ubiór.

  1. ~Natalia pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł, pozdrawiam serdecznie !

  2. Z odpowiednim ubiorem na rowerze czerpiemy największą przyjemność z jazdy na nim, a chyba o to w tym wszystkim chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>